Warning: A non-numeric value encountered in /home/anew/ftp/wwwsebastian/wp-content/themes/divi/functions.php on line 5480

Szykują się duże zmiany na rynku fotowoltaiki. Ministerstwo Klimatu i Środowiska przekazało do konsultacji publicznych projekt ustawy, który m.in. reguluje nowe zasady dla prosumentów. Co to oznacza? Jak mówi Jakub Jadziewicz, Członek Zarządu Alians OZE – „Magazyny energii staną się niezbędnym elementem instalacji fotowoltaicznej”. Dla rynku PV niebawem rozpocznie się nowy rozdział.

W ubiegłym tygodniu resort klimatu przekazał do konsultacji projekt nowelizacji ustawy Prawo energetyczne oraz ustawy o odnawialnych źródłach energii. Proponują one rozwiązania, które mają na celu poprawę funkcjonowania rynku energii w Polsce. Są to zapisy zgodnie z wymogami stawianymi przez Unię Europejską, które wejdą w życie z początkiem 2022 roku. Dla posiadaczy przede wszystkim przydomowych instalacji słonecznych będą to jednak rewolucyjne zmiany.

Aktualnie prosumenci są rozliczani na zasadach zakładających, że odbierają bez kosztów dodatkowych 80% nadwyżki wytworzonej energii przy instalacji do 10 kWp, a przy instalacjach w zakresie 10-50 kWp jest to 70% energii do bezpłatnego odbioru. Od 2022 roku z kolei, nadwyżka energii produkowanej
i oddawanej do sieci będzie sprzedawana po cenach ustalanych przez Prezesa URE według formuł giełdowych, a odbierana/odkupowana z sieci po cenach pełnych. „Mając na uwadze nowy sposób rozliczenia – będzie ono mniej korzystne od obecnego. Zakładamy jednak, że po 2022 r. jeszcze mocniej zacznie rozwijać się segment magazynów energii. One spowodują, że nadwyżkę energii zmagazynujemy „u siebie” i nie będzie potrzeby oddawania jej po niskiej cenie energii do sieci, a później odkupowania jej łącznie ze wszystkimi certyfikatami, akcyzami i opłatami dystrybucyjnymi. Możliwy za to będzie pobór tej nadwyżki z magazynu energii, który będzie działał razem z instalacją. Przewiduję, że będzie to optymalne rozwiązanie dla klientów.” – tłumaczy Jakub Jadziewicz, Członek Zarządu Alians OZE.

Dla niektórych jest to mocny zwrot akcji. Jednak jak tłumaczy ekspert, nie jest to wcale takim zaskoczeniem. – „Aktualne propozycje nowelizacji, to wymóg i oczekiwanie Unii Europejskiej, które
są dosyć oczywistym następstwem sytuacji rynkowej. Dotychczasowe rozwiązanie było tymczasowe
i na zachętę, właśnie po to były proponowane wszystkie programy dotacyjne dla klientów i system upustów. W tym momencie fotowoltaika jest już mocno rozwiniętym segmentem i stąd koniec tego typu wsparcia. Poza tym, spółki obrotu energią, które finansują programy wg zasady prosumenta, są dość mocno niezadowolone – co głośno komunikują. Dopłacają one bowiem wysokie sumy do formuły prosumenta, a jak możemy się spodziewać jest to dla nich nieopłacalne
.”

Co zatem czeka teraz prosumenta? „Z mojej perspektywy dobrą wiadomością jest to, że planowane  zmiany zostały ogłoszone z dużym wyprzedzeniem, dzięki czemu branża i klienci mogą odpowiednio na to zareagować i się przygotować. Od tej chwili mamy jeszcze pół roku na to, aby Ci, którzy chcą skorzystać z tej atrakcyjnej prosumenckiej formy, mieli czas i możliwość zamontowania oraz podłączenia instalacji. Jest to naprawdę komfortowa sytuacja. Nie jesteśmy bowiem postawieni
w sytuacji, gdzie dostajemy informację np. z dwutygodniowym wyprzedzeniem na dostosowanie się do zmian – to by było niczym zamknięcie drzwi przed nosem klientów i skutkowałoby dużym zamieszaniem na rynku. Osobiście spodziewam się bardzo dużego zainteresowania klientów do końca roku. Już w tej chwili widzimy, że tematy które były przez nich odkładane na później zaczynają wracać. Klienci
z pewnością zdecydują się na montaż, aby mieć z jednej strony możliwość skorzystania jeszcze z dotacji „Mój Prąd” a z drugiej załapać się na zasady rozliczenia na zasadzie prosumenta
.” – dodaje Jakub Jadziewicz. Oznacza to, że jeżeli klient podpisze umowę i podłączy swoją instalację do końca 2021 r., to zasady prosumenta będą go obowiązywać przez następne 15 lat. Jest to zatem dobra i zachęcająca wiadomość dla rynku, że ten, kto zdecyduje się na działanie do końca tego roku, przez następny długi okres czasu będzie rozliczany na preferencyjnych warunkach.

Druga wiadomość, to zasygnalizowany kierunek, w którym będzie podążała fotowoltaika,
tj. przekierowanie na magazyny energii. „Według mnie, jeśli zostaną wprowadzone w ramach programu „Mój Prąd” dotacje na magazyny energii, to nowe zasady odsprzedaży nadwyżek energii, bardzo mocno zwiększą zapotrzebowanie na ten produkt. Widzimy, że technologia magazynowania energii bardzo mocno się rozwija, ceny systematycznie spadają, co spowoduje, że magazyny staną się niezbędnym elementem instalacji fotowoltaicznej. Technologia ta będzie zdobywała coraz większe uznanie wśród klientów i będzie coraz szerzej ofertowana. My razem z naszym partnerem FoxESS już od lipca będziemy mieli dostępne rozwiązania magazynów energii, tak aby testować różne ich możliwości a także ofertować je klientom. Staramy się być gotowi na nadchodzące zmiany legislacyjne. Nie widzę przyszłości fotowoltaiki w czarnych barwach – wręcz przeciwnie. Wydaje mi się, że będziemy ją dalej proponować wraz z dobrymi rozwiązaniami takimi jak np. właśnie magazyny energii.” – podsumowuje Jadziewicz.

Źródło:Alians